Dysfunkcje seksualne

Share on Facebook1Share on Google+0Tweet about this on TwitterPin on Pinterest0Share on StumbleUpon0Share on Tumblr0Share on LinkedIn0

lonely-814631_640

Dysfunkcje seksualne związane z brakiem potencji ma przeszło 40 procent mężczyzn powyżej czterdziestego roku życia. Ciężko oszacować, ilu z nich decyduje się na leczenie, ale z pewnością jest to znaczący odsetek.
Prącie składa się z dwóch ciał jamistych i ciała gąbczastego zlokalizowanego wokół cewki moczowej. Ciała jamiste, zbudowane z poprzedzielanych pasmami mięśni gładkich wielu komór, odpowiadają za wzwód penisa. To do wspomnianych mięśni docierają zakończenia nerwów wysyłające z mózgu sygnał odpowiedzialny z napełnienie krwią komór, czyli erekcję. Bez pełnej erekcji o pewnym czasie trwania nie ma mowy o udanym współżyciu seksualnym. Choroby takie jak cukrzyca mogą zakłócić działanie włókien nerwowych odpowiedzialnych za erekcję. Przyczyną zaburzeń może być też uszkodzenie naczyń krwionośnych wypełniających krwią ciała jamiste.
Zaburzenia erekcji to poważny problem dla większości mężczyzn, kiedy się pojawia. Często jednak jest zwiastunem poważniejszych dolegliwości. Panowie niechętnie o tym mówią swoim partnerkom, próbują znaleźć usilnie przyczynę, rzadko też decydują się na krępującą wizytę u specjalisty – urologa, czy seksuologa. Czasami próbują oni różnych podejrzanych specyfików paramedycznych, czy ziołowych, ich działanie mimo zapewnień internetowych handlarzy jest jednak nieprzewidywalne, a może być wręcz niebezpieczne. Istnieje też szereg sprawdzonych leków o udowodnionym działaniu, np. najbardziej znane: Viagra, Cialis, czy Kamagra, ta ostatnia jest dostępna bez recepty i pod kilkoma postaciami. Należy nadmienić, iż leki pomagają panom w aż 80% przypadków. Zaledwie 20% zaburzeń erekcji ma podłoże psychologiczne – stres, frustrację, kompleksy, czy problemy emocjonalne. Choć 20% stanowi spory odsetek, większość z tych problemów może być rozwiązana przy pomocy szczerej i pełnej zrozumienia rozmowy z partnerką, najlepiej w obecności psychoterapeuty lub seksuologa. Wracając zaś do problemów o podłożu fizycznym, zdecydowanie najczęściej odpowiedzialne za schorzenie są choroby układu krążenia – w aż 70%. Na drugim miejscu jest cukrzyca. Jedynie 5% przypadków nie nadaje się do leczenia, choć istnieją metody bardziej inwazyjne, np. różnego rodzaju pompki, implanty, itp.
W wielu krajach zainicjowano nawet kampanie społeczne zachęcające mężczyzn do wizyty u lekarzy, kiedy zauważą oni niepokojące objawy zaburzeń erekcji. W Polsce taka akcja miała miejsce pod hasłem „Nie szukaj wymówek, porozmawiaj z lekarzem” i przebiegała pod patronatem Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej i Polskiego Towarzystwa Urologicznego. Ważne, aby mężczyzna nie pozostawał osamotniony z problemem.

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.